Dzisiaj Robert Kubica wygrał kwalifikacje przed GP Bahrajnu po raz pierwszy w swojej karierze i po raz pierwszy w historii zespołu BMW-Sauber wraz ze wszelkimi jego wcześniejszymi mutacjami.
I cóż tu można więcej powiedzieć? Gratulacje, Robert! Z tym większym dreszczykiem przywrę jutro do telewizora:)
Aczkolwiek – powiem szczerze – nie popadam jeszcze w hurraoptymizm. Jest dobrze, albo nawet bardzo dobrze, ale to dopiero kolejna jaskółka, a wiosna.. może blisko?
Wszystkim zaś można zadedykować to, co Robert powiedział na konferencji prasowej:
"Wreszcie opłaciło się to, że nigdy nie przestaliśmy ciężko pracować."
Dotyczy nie tylko Formuły1.
PS. Zacząłem korzystać z automatycznego redaktora linków. Ręcznie jest bardziej hardkorowo:), ale też mam wrażenie, że w edytorze Tiny jest błąd ujawniający się przy ręcznym wstawianiu a href=""etc..