Odbyłem niedawno krótki urlop (dlatego nie pisałem bo się najpierw przygotowywałem do wyjazdu, potem mnie nie było, a potem nadrabiałem po przyjeździe). A że tak jakoś strasznie pusto wygląda, to wrzucę malutki przerywnik.

Pojechałem na zachód i taki sobie widziałem zachód.