Plenty

Pierwsze skojarzenie z tym słowem (nie licząc jego występowania w słowniku) to oczywiście drugoplanowa, ale trudna do zapomnienia Bond girl – Plenty O’Toole z Diamonds Are Forever. Grająca rolę Lana Wood niewątpliwie została starannie dobrana, przede wszystkim do kluczowego bonmotu Bonda, który możecie zobaczyć tutaj (o ile youtube nie skasuje). 

Ale zasadniczo notka nie miała być o Bondzie (o SPECTRE na razie nie mam nic więcej do dodania, może tylko że drugi raz się do kina niekoniecznie wybiorę). Miałem bowiem pisać o piosence, która – jak się zdaje – nie ma nic wspólnego z Bondem. Ma natomiast w sobie dużo słowa „plenty”, poczynając od tytułu, „plenty of plenty” że się na taki angielski kalambur wysilę. Do tego uroczy żeński głos, genialny rytm i klimat czarny jak smoła. Szkoda że twórca za to odpowiedzialny już nie żyje, zostawił po sobie cztery płyty, geniusz jak ta lala. Słucham w tym tygodniu jak zwariowany, po prostu mnóstwo rozkoszy.

When she wants plenty, she gets plenty, we all get plenty, klask. Erykah Badu i – Guru. 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s