Wyrwidąb

Junior nabrał ostatnio niesympatycznego zwyczaju wyrywania się Ojcu przy każdej okazji (pewnie to typowe dla trzylatków). Jak jednak nie poczuć się rozbawionym, kiedy Junior prosi Ojca o potrzymanie za rękę tylko po to, żeby móc tę rękę wyrwać? Albo kiedy słyszy się, że Junior "wyrwał pianę" (wyrwać staje się w ustach Juniora adekwatne do wszystkiego)?

Dodaj komentarz