W trakcie wieczornej kąpieli Junior zwraca się do Ojca:
– Niech się Tata weźmie wreszcie do roboty..
Jedyne co go usprawiedliwia, to to, że wiernie powtórzył za Matką:)
W trakcie wieczornej kąpieli Junior zwraca się do Ojca:
– Niech się Tata weźmie wreszcie do roboty..
Jedyne co go usprawiedliwia, to to, że wiernie powtórzył za Matką:)
Pewnego ranka Ojciec pyta Juniora z głupia frant, co mu się śniło, a Junior odpowiada (po trochu):
– Czarna wołga.. i zielona syrena.. jeździły po czarnej plamie.
Skąd on wie, co to wołga i syrena?
Co zrobić, kiedy przy ubieraniu do snu Junior oczekuje pracy na zmianę: Matka ubiera lewą nogawkę, Ojciec prawą, Matka prawy rękaw, Ojciec lewy, Ojciec zapina górne guziki, Matka dolne?
Zawsze można parsknąć śmiechem. Działa:)
Któż nie pamięta przygód Kaczki Dziwaczki:
"A gdy połknęła dwa grosze
Mówiła, że odda potem"
Coś się nie zgadza? No cóż, Junior ostatnio uznaje tylko taką wersję. Oszczędny chłopak się z niego robi.
Kiedy patrzę, jak Junior bawi się bańkami mydlanymi, to mam głębokie przekonanie, że wiem, skąd przede dekadami ktoś wziął pomysł na Space Invaders 🙂
Junior od jakiegoś czasu deklaruje głęboką niechęć dla wszystkiego, co prawe. Nie myje więc prawej ręki ani prawej nogi (tylko "te drugie"). Wyglądałoby to na odchylenie lewicowe (w młodości to podobno nic złego:).
Ale jednocześnie Junior strasznie nie lubi czerwonego (przynajmniej werbalnie)..
I co to z niego wyrośnie?
Junior wraca z Matką ze spaceru. Zbliżając się do ogródka Junior wygłasza kolejne oczekiwanie:
– Gonić psa po ogródku.
Matka delikatnie tonuje Juniora sugerując, że psa w ogródku może nie być, na co następuje niezwłoczna riposta:
– Mam nadzieję, że pies będzie w ogródku!
Od jakiegoś czasu Junior nabrał uprzedzenia do samochodów marki BMW. Cóż, może nie wyrośnie na dresiarza, chociaż słuchanie po kilka/naście/dziesiąt razy dziennie frazy "nie lubię BMW" bywa uciążliwe.
Można się jednak zdziwić, kiedy idąc na spacerze wzdłuż ulicy, pośród rozmaitych mruczeń nt. przejeżdżających pojazdów słyszy się nagle:
– Nie lubię piątego BMW.
Na tyle już liczyć potrafi..
Dialog z Juniorem, kiedy przyszedł do stołu, przy którym starsi jedzą obiad.
– Synu, czy ty chciałeś pokazać Mamie Mitsubishi Outlander? [Junior trzyma w dłoni wycięte z gazety zdjęcie samochodu]
– Nie.
– Aha.
Junior odchodzi od stołu i okrążając go dorzuca:
– ..Citroena Berlingo.
Parę dni temu Junior zażądał, żeby z nim zagrać w pieski.
Na to Matka odparła, iż jego wcześniejsze zachowanie – zgodnie z przyjętymi ustaleniami – wyklucza tę zabawę w tym dniu.
Junior przetrawił tę odpowiedź i skonstatował:
Takie życie.
On nadal nie ma 33 miesięcy..
moje zdziwienia budapeszteńskie
Thoughts about motorsport (and maybe other stuff . . .)
Blog Rafała Steca
Archiwum kiepsko uczesanych zapisków z 11 lat na Bloksie.
Barrister, Blogger and Sunday Times No.1 Bestselling Author
Infomacje ze świata archeologii