Errata do gwarancji

Kupiłem pewne urządzenie. Rozpakowałem, uruchomiłem we właściwym miejscu, zabrałem się do sprzątania. Wyjąłem wszystkie zignorowane kwitki z opakowania, włącznie z instrukcją obsługi i gwarancją. I pewną małą karteczką. 

Karteczka  zatytułowana była „ERRATA do gwarancji”. Nie zawierała jednak sprostowania błędów drukarskich (jak ktoś mógłby naiwnie pomyśleć), tylko dodatkowe postanowienia (które raczej nie wypadły w druku w pięciu wersjach językowych). Urzekło mnie w niej zdanie następujące:
sprzęt nie jest przeznaczony do użytkowania przez osoby o ograniczonej zdolności fizycznej, czuciowej lub psychicznej
Cały czas się zastanawiam, kogo autor erraty miał na myśli (z wyjątkiem dzieci, wymienionych wprost) i dlaczego. Z prawnego punktu widzenia, zastrzeżenie było właściwie bezprzedmiotowe.

Kupionym urządzeniem był filtr do akwarium. Dla żółwia. Przy czym gwarancja nie obejmowała odpowiedzialności za organizmy żywe (biedne bakterie i glony, które filtr wciągnie).

Dodaj komentarz