Czuję się prawie winny

Rozmawiałem dzisiaj ze starym znajomym o typach na dzisiejsze zawody olimpijskie. Wymieniając kandydatki do zwycięstwa w biegu indywidualnym pań, rzuciłem w pewnej chwili:
– A może Weronika Nowakowska trafi 20/20?…
I wobec ciszy w słuchawce dokończyłem:
– ..to żart.

I teraz ten siedemnasty strzał trochę we mnie siedzi.

Weronika Nowakowska w Vancouver

Wielkie gratulacje dla piątej Weroniki, siódmej Agnieszki i piętnastej Krystyny!

A tak na marginesie, to Weronika Nowakowska rok temu na tej właśnie trasie w tej samej konkurencji była.. ósma.

Ile osób w drużynie?

Media donoszą, że w olimpijskiej drużynie Kanady w curlingu jedna z zawodniczek jest w ciąży.

Ponieważ w tych całych olimpijskich emocjach, tych pozytywnych i negatywnych, w radościach i rozczarowaniach (każdemu co jego, więc nie sugeruję co kogo jak bierze:)), trzeba podejść od czasu do czasu do rzeczywistości lajtowo, postanowiłem zadać ważkie pytania:
1. W przypadku zdobycia przez Kanadę medalu, ile osób będzie wymienionych w składzie drużyny i ile otrzyma medale?
2. Czy skład liczebny Kanady jest zgodny z przepisami?

Wiej, wietrze, wiej..

Za niespełna godzinę rozpoczyna się pierwsza konkurencja medalowa Igrzysk w Vancouver – konkurs skoków na średniej skoczni (z telewizora już słyszę odgłosy serii próbnej). Z tego co czytałem i słyszałem, to zdaniem Hannu Lepistoe w skokach Małysza nie ma już praktycznie nic do poprawiania, a z kolei sam Małysz coś wzdycha do wiatru, że od niego (i jakości lądowań) wiele może zależeć. Małysz istotnie pokazuje znakomitą formę, pytanie tylko (niezależne od niego) czy najgroźniejsi rywale nie mają formy jeszcze wyższej.

Więc westchnijmy emocjonalnie: wietrze, wiej komu trzeba, a dziury w śniegu niech podkładają się pod narty innych. Bo Małysz na ten złoty medal zasługuje, jak mało kto (Ahonenowi wystarczy wszak jakikolwiek indywidualny).

Pozostali nasi skoczkowie muszą wybaczyć, że mniej im się uwagi poświęca, nawet jeśli Stefan Hula był nieoficjalnym rekordzistą skoczni:) Dla porządku przypomnijmy, że cztery lata temu na średniej skoczni pozostali nasi reprezentanci zajęli miejsca: 16, 25 i 29 – i to dla nich cel minimum.