"Zwykły Bohater" – dieta pani Radomskiej to bzdura (jeśli nie oszustwo)

Jest sobie jakaś taka akcja medialna „Zwykły Bohater”, gdzie ludzie uznani za niezwykłych mogą – jeśli zachwycą internautów i telewidzów (a zwłaszcza właściwych redaktorów) – wygrać nawet 200 tysięcy złotych. W tym roku wśród uczestników pojawiła się niejaka pani Radomska, którą los obdarzył autystyczną córką, i która tęże córkę z autyzmu „wyleczyła” przede wszystkim przy pomocy specjalnej diety, składającej się między innymi z soku wyciskanego z sałaty oraz czopków z banana (jeśli ktoś kręci głową w niedowierzaniu, informuję, że cytuję za autystykami oraz ludźmi zajmującymi się autystykami na co dzień). Zupełnie przypadkiem od kilku miesięcy promuje też książkę na temat swoich rewelacji.

Jeżeli więc ktokolwiek z PT Czytelników, stałych lub przygodnych, natknie się na Wzruszającą Panią Radomską, uprzejmie proszę żeby zapamiętali i podali dalej, że:

PANI RADOMSKA BAJDURZY – AUTYZM TO NIE JEST CHOROBA METABOLICZNA

ŻADNA DIETA-CUD NIE JEST ROZWIĄZANIEM PROBLEMÓW AUTYSTYKÓW I ICH RODZIN

CHORZY NA AUTYZM SĄ PO PROSTU INNI I TACY NA ZAWSZE POZOSTANĄ, NIE DA SIĘ ICH „WYLECZYĆ”

Szerzej i bardziej fachowo mogą powiedzieć ci, którzy z autyzmem zmagają się od lat, na początek odsyłam tutaj:

POLSKI AUTYZM (kiedyś tu był inny link, ale serwis się skasował)

I proszę pamiętać – ostatnimi czasy okazało się, że cudowne „wyleczenia z homoseksualizmu” były nieprawdziwe. 

PS Dla złagodzenia nastroju i obyczajów powiem, że jest parę fajnych utworów dotyczących chorych na autyzm, o paru nawet napisałem