Z wizytą

Może nieproszoną, ale też nienachalną. Rodzina nie była w komplecie, bo mieszkają w piątkę, a – jak widać – obecnych było czworo domowników. 

bociany katowice zarzecze grota roweckiego 2014

Test nowego aparatu (a zwłaszcza jego zooma) wypadł, sądzę, udanie (użytkownik jest zadowolony).

Dobrze jest mieszkać o kilometr od bocianiego gniazda, można boćki zobaczyć nie tylko na gnieździe, ale i na łące lub na niebie. 

Skoro to ten dzień…

Zaprzyjaźniony bloger napisał właśnie, że dzisiaj jest Ten Dzień, w którym między innymi wiadomo, że wiosna już z nami. Skoro tak, to po prostu nie mogę nie napisać, że bociany już też przyleciały. Nie żebym przekonywał, że właśnie dzisiaj (w zeszłym roku były już 30 marca), ale dziś na pewno już są, w podobno jedynym gnieździe w Katowicach. W każdym razie zgadzam się, że to może być Ten Dzień.

Boćki!!

Przejeżdżałem dzisiaj samochodem koło takiego miejsca w mojej wsi, gdzie od lat bociany co roku gniazdo zakładają. I patrzę: siedzą! Dwa!! (wybaczcie brak aktualnego zdjęcia, ale nie miałem czasu się zatrzymać, a w trakcie jazdy robić nie będę; poza tym z telefonu i tak takie sobie wychodzą). Może innym razem. W każdym razie radość na kolejny rok. No i kolejny dowód, że wiosna się rozgościła.