na raz

Poranek przyniósł wieść – wcale nie zaskakującą zważywszy na rockandrollowy życiorys, wiek oraz publicznie znany stan zdrowia i emerytury – o śmierci Kory. Zupełnie nie zaskakujący był wysyp świeczek, łezek i osobistych wspomnień – z dużym zróżnicowaniem wspominanych piosenek, ktoś określił to jako życiowy Sukces – ale w dziwną stronę odpłynął Twitter, gdzie rozszalała się (na tyle że do mnie odpryskami docierała) burza o to, kto jak powinien wspominać Korę w świetle jej ujawnionych poglądów na aktualną rzeczywistość polityczną… I jakoś mnie to zmotywowało.

Bo nie chcę się poddać politycznemu zawłaszczaniu. Kora to Maanam. Maanam to… muzyczny ocean. Na tym oceanie bywają przepiękne wyspy, i przypomnę dziś pięć takich najbardziej moich.

Zaczniemy od Szarych miraży, bo one jakoś pierwsze gdzieś utkwiły w zakamarkach młodego mózgu, zbyt młodego by ogarnąć całość utworu, ale refren powtarzałem, na ile język potrafił za Korą nadążyć.

Jeśli chodzi o Kreona, to mam nieodparte wrażenie, że jego z kolei poznałem w telewizji. Brudny realizm teledysku przytłaczał wtedy wszystko (zwłaszcza w kontraście z innymi teledyskami dostępnymi w Telewizji Polskiej), więc mam wrażenie, że poważnie wsłuchałem się w niego dopiero parę lat później na obczyźnie. Były to czasy…

…kiedy każdą kasetę, jaką kto miał w okolicy, wszyscy pracowicie kopiowali na dwa magnetofony, a potem zajeżdżali na amen. Akurat z Maanamu mieliśmy do dyspozycji właśnie Mental Cut, i wtedy definitywnie wsiąkłem też w Lucciolę

Raz-dwa-raz-dwa” kojarzy mi się jako kawałek, który uwielbialiśmy śpiewać. Może dlatego, że tekst był taki prosty, wydawał się nie zawierać treści niejasnych dla młodych głów, i taki nieobszerny, nie trzeba się było skupiać na zwrotkach. 

Najpiękniejsza wyspa była na początku jedną z wielu ciekawych. Dopiero z biegiem lat zacząłem doceniać każdy drobiazg, a i ekspresja ostatniego powtórzenia refrenu przenika człowieka po ostatni nerw. Krakowski spleen, stańmy z nim jeszcze raz na raz.

Nie pytajcie tylko te, a inne nie. I tak nie miałbym siły odpowiedzieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s