Coś się kończy

Wszystko, co ma początek, musi mieć koniec.* Kiedyś ten blog zacząłem prowadzić jako wyodrębniony z bloga głównego. Pisałem częściej, potem rzadziej, w końcu się doliczyłem, że w roku pańskim 2017 napisałem wszystkiego siedem (cyfrą: 7) notek, a zapał do pisania mniejszy jeszcze niż przy głównym…

Dlatego brzytwa Ockhama idzie w ruch: jeżeli będzie mi się chciało jeszcze zablogować o sporcie, to zrobię to jak przez pierwsze cztery lata w ramach głównego bloga, a ten zostanie jako pamiątka i archiwum tekstów (dopóki Blox nie zacznie nieaktywnych blogów zamykać w ramach oszczędności). 

Zatem dziękuję czytelnikom tego miejsca za pięć lat z okładem i zapraszam tutaj.

*z wyjątkiem półprostej, półprosta ma początek, a nie ma końca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s