Do końca świata (i może jeszcze jeden dzień)

Trwa kolejny Finał WOŚP (Boże, wciąż pamiętam to uczucie podczas pierwszego, jak Owsiak wrzeszczał z radością „MAMY MILIARD” i chodziło o dzisiejsze 100 tysięcy, potem dobiło do miliona dolarów, a potem i tak nikt nie wierzył na ilu się skończył ten sen złoty). Pewnie padną kolejne rekordy, mobilizacja w narodzie (a przynajmniej w pewnej części) jest duża.

Nie mam pojęcia ile się zbierze, ale nie mam złudzeń, że łączna kwota zapewne będzie znacznie niższa niż łączna kwota kontraktów NFZ ze szpitalami w samym tylko mieście Katowice. Orkiestra robi fantastyczną robotę zbierając pieniądze i organizując dostawy sprzętu, ale żeby ten sprzęt mógł być właściwie wykorzystany, to potrzebne są wielokrotnie większe pieniądze publiczne, dziś pochodzące z naszych składek na ubezpieczenie zdrowotne (czyli na NFZ).

Płaćmy więc gorliwie składki na NFZ do końca świata (jakkolwiek będą się za parę lat nazywać). Siema!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s