Na Islandii nie ma drwali

Islandia jest krajem w zasadzie pozbawionym lasów, zajmują jakiś 1% powierzchni (tyle co konurbacja górnośląska). Kiedyś było inaczej, ale przez 700 lat Islandczycy swoje lasy zwyczajnie wycięli (i spalili w większości). To co zostało, to głównie brzózki, topole, jarzębiny, starają się dosadzać i powolutku odtwarzać. Leśnik – są tam tacy – kojarzy się raczej z tym, kto las sadzi, niż z tym, który w nim drzewa wycina. 

Islandczycy kojarzą się, rzecz jasna, z wikingami, choć raczej od wikingów pochodzą, niż ich na cały świat wysyłali. Fizycznie wiking kojarzy się nieco z drwalem, to ten typ drwaloseksualności, ale nie ma co sądzić po pozorach. Islandzcy piłkarze nie są może wirtuozami techniki, ale w meczu przeciwko Anglikom grali momentami wręcz błyskotliwie (choć dominującym określeniem byłoby raczej „rozważnie”, kapitalnie wybierając kierunki odegrania piłki na przetrzymanie, jak również unikając zbędnego ryzyka), zwycięski gol padł po akcji tak zgrabnej, że Hiszpanie by się jej nie powstydzili, a Anglicy winni ją nagrać i powtarzać pomiędzy treningami w klubach Premier League, żeby się nauczyć grać w piłkę. 

Na Islandii nie ma drwali, a w każdym razie nie zostali zabrani na Euro.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s