W trosce o najwyższą jakość usług…

Zadzwonił mój telefon. Nie znałem dzwoniącego, lecz odebrałem. Dzwoniła pani z firmy energetycznej (mojej czyli tej która mi prąd dostarcza), z ofertą nowej umowy na promocyjnych warunkach. Uznałem, że pozwolę jej mówić, bo czemu nie. 

Pani wyrecytowała niezmiennie śmieszącą mnie formułę „W trosce o najwyższą jakość usług rozmowa jest nagrywana…” (wiadomo, że jest nagrywana żeby móc kontrolować sprzedawców, względnie po to żeby mieć podkładkę że rozmowa przebiegała zgodnie ze scenariuszem, gdyby się ktoś kłócił), po czym szybkim, lekko zmęczonym głosem wyklepała z ulotki warunki oferty, nie pomijając nawet numeru KRS firmy. Nie słuchałem jej zbytnio, gdyż i tak wiedziałem, że przez telefon niczego nie ustalę, tylko muszę dostać wszystko na piśmie, przeczytać i wtedy się decydować (a nawet gdybym mógł załatwić przez telefon to i tak bym powiedział że chcę na piśmie). 

Po iluś tam minutach zakończyliśmy rozmowę. Zamyśliłem się trochę: a co gdybym skorzystał z troski o najwyższą jakość usług i zażądał przesłania mi nagrania tej rozmowy, żeby na spokojnie odsłuchać co mi pani mówiła? W każdym razie zadanie takiego pytania mogłoby każdego telemarketera nieźle skonfundować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s