Tak że no i właściwie Wesołych Świąt

Podobno nigdy nie jest tak, żeby jakoś nie było, ale jest jakoś nie tak. To znaczy nie żeby coś było rzeczywiście nie, ale jakoś tak nie bardzo. To znaczy chyba zmęczony jestem świątecznymi przygotowaniami, pracą, wariującą garncowo-pletniową pogodą, wpływającą na różne sposoby (w tym chyba żaden pozytywnie) na zdrowie i samopoczucie. I chociaż właściwie mniej więcej wszystko zrobione, z lepszym lub gorszym skutkiem (poważnie obawiam się mazurka cytrynowego, proszę nawet nie pytać), to jakoś kompletnie brakuje poczucia ulgi (energii jeszcze bardziej).

Tak więc proszę mi wybaczyć brak jakichś oryginalnych i wyrafinowanych życzeń – po prostu spokojnych, zdrowych Świąt i niech jazzband będzie z Wami

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s