Wyzwanie 52 książek

Na przełomie roku na Facebooku szalały rozmaite zabawy na temat tego, co się będzie działo w nadchodzącym (czyli obecnym) roku 2015. Między innymi pojawiały się wyzwania czytelnicze w stylu „w roku 2015 przeczytaj po jednej książce spełniającej określony warunek”, w tym zakresie wystarczająco podsumowały to Kawa z Cynamonem (nie jestem pewien która jest Kawą a która Cynamonem, ale nie jest to najistotniejsze).

Niesiony chwilą, zdecydowałem się – podjąłem wyzwanie „w roku 2015 przeczytam 52 książki” (czyli jedną tygodniowo i zostanie jeden dzień wolny), nawet postanowiłem oficjalnie dołączyć do tzw. wydarzenia. Sam sobie określiłem przy tym zasady, żadnych fikuśnych że na każdą literę alfabetu, za to:
– liczą się książki skończone w roku 2015, choćbym zaczął je czytać wcześniej (nie napiszę że w 2014, nawet jeśli nie dogrzebię się żadnej leżącej dłużej)
– liczą się zarówno książki tradycyjne, w formie papierowej, jak i e-booki i podobne – tak długo jak z ich treścią wyrażoną literami zapoznaję się oczami, odpadają więc audiobooki (o videobookach jeszcze nie słyszałem, a ekranizacje to jednak nie książki), których… i tak nie używam
– nie liczą się książki które przeczytałem już kiedyś wcześniej,
– …nie pamiętam czy jest więcej, najwyżej dopiszę (w końcu to moje zasady)..

Na razie jestem ponad planem, ale rok jest długi. Planuję raporty kwartalne.

(podjąłem też wyzwanie „w roku 2015 nie przebiegnę żadnego maratonu”, ale nie przewiduję określania zasad i raportowania)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s