Appka "Kolęda"

Z dawnych czasów wspominam, jak w dniu odwiedzin kolędowych, jeden z ministrantów wyczekiwał na klatce schodowej, żeby ksiądz trafił do właściwego kolejnego mieszkania. Dziś mieszkam na osiedlu domów, więc – po ustaleniu w którym domu kolędę przyjmą (jedni nie przyjmują, innych w domu akurat nie ma) raczej tenże ministrant fatyguje się umyślnym do domu, w którym księdza pozostawił, podając właściwy kolejny numer domu; wyczekiwanie wszak na dworze różni się znacząco od wyczekiwania na klatce schodowej, tak o piętnaście do trzydziestu stopni Celsjusza. 

Czekając dziś na pojawienie się delegacji, tak sobie luźno zacząłem myśleć o sposobach informowania godnych XXI wieku. Dzwonienie czy nawet esemesowanie mogłoby jednak wyjść niezręcznie, ale gdyby tak ksiądz i ministranci mieli w telefonach odpowiednią aplikację z załadowaną listą adresów na dany dzień (dziś 22, jeśli dobrze liczę)… Wtedy mogliby na bieżąco odhaczać na liście „odwiedzony/nieobecny/odmowa/tu jesteśmy”. Wersja premium mogłaby nawet nawigować z bieżącego adresu do następnego na liście czy zarządzać czasem przeznaczonym na odwiedziny w danym dniu… Nie sprawdzałem, może w sklepach z appkami (w zasadzie nie korzystam) coś podobnego już się oferuje. 

Na dworze ciemno, minus cztery, i tak lepiej niż wczoraj, kiedy o tej porze było minus dziewięć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s