Polak, Węgier, jeden pies

Czytam newsy o zaginięciu samolotu nad Morzem Jawajskim. Towarzyszy im mantra o „tragicznej serii malezyjskich linii lotniczych”, poczynając od wciąż zaginionego MH370, przez zestrzelonego nad Ukrainą MH17, kończąc na dzisiejszym. 

Nikomu jednak nie przeszkadza, że ten samolot w istocie należał do indonezyjskiej linii lotniczej Indonesia AirAsia, z siedzibą w Indonezji, że leciał z Indonezji, że wszelkich informacji udzielają służby indonezyjskie. Być może częściowo przyczyną jest, że linia ta działa we współpracy czy też wręcz w ramach malezyjskiej grupy AirAsia (która posiada 49% udziałów), ale jakby nie patrzeć, większościowym wspólnikiem jest firma indonezyjska (a założycielem linii był swego czasu późniejszy prezydent Indonezji). Mam jednak nieodparte wrażenie, że nikt zwyczajnie się nie przejmuje szczegółami geografii Azji Południowo-Wschodniej.

Indonezja czy Malezja, Tajlandia czy Singapur, co za różnica dla nas światłych i wyedukowanych Europejczyków. Za to gdyby malezyjska gazeta pomyliła nas z Węgrami, pewnie byśmy w zależności od nastawienia drwili lub oburzali się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s