To już jest koniec…

…Mundial się skończył, wspaniały Mundial. Blogowałem o nim impulsywnie, w tempie jednej notki na cztery mecze, teraz zrobię przerwę – a więc najwyższy czas pozbierać to, co pozostało.

Niewidziane
Migawki na jedną ósmą
Wróżenie ze statystycznych fusów
Jak jest po holendersku wendetta?
Zesztywniała pomarańcza
Mirek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s