Szybki jak furmanka

Strasznie mnie ostatnio irytuje jedna reklama radiowa. Copywriter wymyślił sobie, że pewien model samochodu zareklamuje serią efektownych porównań typu silny jak.. etc. Zostawmy już kwestię pretensjonalności tej koncepcji, bo to reklama, a nie dzieło sztuki, ale pierwsze porównanie w tej reklamie brzmi „szybki jak.. autostrada do Łodzi”.

Jakby nie patrzeć, wylazł z copywritera stolicocentryzm. Nie wiem, czy jest warszawiakiem, słoikiem czy należy do „boat people” (czyli łodzian tłukących się codziennie do pracy w Warszawie i z powrotem), ale zupełnie nie rozumie realiów, w których żyje. Być może w Warszawie tak się mówi (łódzka autostrada, autostrada do Łodzi, nie wiem, nie znam się, nie mieszkam, nie korzystam), ale z punktu widzenia mieszkańców reszty kraju to pojęcie raczej prześmiewcze. Bo jakby nie patrzeć – z południa kraju autostrada jest w stanie wiecznego projektowania (nawet jak uwzględnić S8 jako naciąganą autostradę, to nadal nie jest ona przecież gotowa), z północy kraju – dokładnie to samo, w końcu przejazd przez Łódź dla każdego jadącego na linii północ-południe jest największą traumą. Ci jadący z zachodu niby mają lepiej, ale czy ktoś podróżujący od Poznania ma w ogóle Łódź „w rozumie”?

Reklamowanego auta w ogóle nie rozważałem kupować (to chyba dostawczak), więc mi to kompletnie obojętne, potencjalni nabywcy… jeżeli usłyszą tę reklamę, to chyba też się raczej zaśmieją, niż zachwycą. Oczywiście jest możliwość, że targetem reklamy mieli być wyłącznie odbiorcy okołowarszawscy, ale… jakoś w to nie wierzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s