To forum morduje giwi, tebe, maas…

Dawno, dawno temu… kiedy zaczynałem swoją bardziej intensywną przygodę z forum portalowym, czyli tak około prawie dziesięć lat temu, przy zapoznawaniu się z rozmaitymi zakątkami forum, w tym poznawaniu bywalców i celebrytów (wtedy nikt jeszcze tego słowa nie używał…) forumowych, rzucił mi się w oczy zamieszczony w sygnaturce jednego z użytkowników (nick Państwu nic nie powie, bo i mnie samemu niewiele mówi, raczej był znany w okolicach forumowej mordowni politycznej i poważać go szczególnie nie poważałem) taki właśnie napis jak w tytule tej notki. Zaintrygował mnie, nie przeczę, chwilę mi zajęło wyniuchanie, o co właściwie autorowi chodzi. Dla porządku wyjaśnię, że Tebe i Maas to ówcześni opiekunowie forum z ramienia Agory, a Giwi – jedna z najbardziej znanych (wtedy) opiekunek społecznych, czyli użytkowniczka obdarzona zaufaniem na tyle, by otrzymać prawo decydowania, czy piszący na forum nie posunęli się za daleko w wolności słowa (względnie czy forum po prostu nie nadużyli dla rozmaitych niepożądanych celów). Nietrudno się domyślić, że uznani za nadużywających odnosili się do tych zabiegów nieprzyjaźnie…

Maas zniknęła z forum jeszcze tego samego roku, Tebe odsunął się tak jakoś dyskretnie (choć był to zdaje się kop w górę w strukturach korporacji), a Giwi – trwała. Opiekowała się największymi forami, zyskiwała coraz to nowe grona wrogów i uznanie nowych bywalców. Niejeden raz uczestniczyliśmy w jakichś dyskusjach, choć prawie nigdy nie rozmawialiśmy prywatnie (korespondencję mailową mam raczej na myśli niż rozmowę głosem), obracaliśmy się jednak w swoich światach każde; ona była warszawianką, nawet: varsavianistką, prowadziła blog o Warszawie (używała w tym celu innego, wcześniejszego nicka) tak długo, że nawet Blox pewnie nie pamięta od kiedy. 

W tym tygodniu zerknąłem na forum tu i tam, i wiedziony pewnymi niejasnymi dla mnie wypowiedziami zbłądziłem na Forum Kraj (przeze mnie nie używane zasadniczo). W opisie forum zamiast występującego od zawsze zdania „Tym forum opiekuje się giwi” (taka formułka stosowana rutynowo) widniał napis „Tym forum już nie opiekuje się giwi”. Przyczynę wyjaśniał link

Odeszła. Forum przeżyło. Ciekawe czy prędzej nie zamordują go nowe trendy internetowe. I tylko ta myśl o upływającym czasie, nie pierwsza to osoba poznana na portalu, która przez te lata „odeszła do innego internetu”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s