Międzynarodowo

Spoglądam sobie przy sobocie na mecz Pucharu Konfederacji pomiędzy Brazylią i Japonią (impreza mnie ani ziębi ani grzeje, ale kawałek niezłego – przynajmniej potencjalnie – futbolu zawsze warto popodglądać). O Brazylii lamenty ostatnio głośne, że nie powalają przeciwników, że gwiazd prawdziwych u nich właściwie nie ma (ja się o tyle zgadzam z tym twierdzeniem, że na razie kompletnie nie widzę powodów do zachwycania się Neymarem, teraz wreszcie nastąpi potwierdzenie albo dekonstrukcja), ale zawszeć to Brazylia. 

Przeglądam składy, Brazylijczyków łatwiej oczywiście spamiętać, ale i w drużynie Japonii całkiem sporo nazwisk mocno znajomych. Zaczynam sprawdzać i wychodzi mi że na boisku mamy 3 przedstawicieli ligi brazylijskiej i 2 przedstawicieli ligi japońskiej, cóż, w naszej reprezentacji ostatnio znacznie więcej reprezentantów ligi polskiej, ciekawe czy o czymś to świadczy? No dobra, lekko naciągnąłem to porównanie, bo Neymar już właściwie zawodnikiem ligi hiszpańskiej jest.

W kadrze Japonii zaintrygowało mnie jedno nazwisko, że aż postanowiłem posprawdzać. Japończycy nie przepadają za „mieszańcami”, więc Japończyk z ojca Europejczyka mógłby mieć u siebie nielekko, jednak mój „bohater” od tego problemu był wolny. Mike Havenaar jest bowiem z rdzennie holenderskich rodziców, lecz urodził się (a może i został poczęty) w Japonii i mieszka tam praktycznie całe życie, nie jest więc „farbowanym lisem”. Dziś na razie na ławce.

A sam mecz zgodnie z przewidywaniami – masa machania nogami nad piłką (mało efektywnego), gol Neymara (ładne kopnięcie lecz bez podniety), Japończycy trzymający się twardo (choć właśnie stracili drugiego gola). Trochę forsowania autobusu, może po to, żeby Neymar mógł się poczuć jak w Barcelonie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s