Złoto jak z filmu

Ed McBain napisał kiedyś takie opowiadanie kryminalne o kręceniu pornola (jak ktoś dopiero chce je przeczytać, to SPOILER ALERT:-)), w Polsce chyba nie było drukowane, a przynajmniej nigdy nie natrafiłem (za każdy sygnał o McBainie wdzięcznym). 

W opowiadaniu reżyser wspomina, jak to z kolegami za tanie pieniądze kręcili pornola, a właściwie pornola ambitnego – film o kręceniu pornola (ta aktorka zażądała podwójnej gaży twierdząc że będzie występowała w dwóch filmach!). Ambitny scenariusz opisywał trudną drogę aktorki w biznesie, jak to musiała sypiać ze scenarzystą, operatorem, reżyserem.. (a że pieniędzy na obsadę nie było zbyt wiele, to we wszystkie te drugoplanowe role wcielali się odpowiedni członkowie i tak skromnej, kilkuosobowej ekipy, co produkcji dodawało wiarygodności). Pomimo trudności i ograniczeń, praca posuwała się do przodu, aż pewnego dnia nastąpił dramat. Aktor zakochał się w Aktorce i przyszedł do reżysera z pretensjami, że coś jest nie tak, by w końcu rzucić reżyserowi w twarz skrywaną prawdę:
– W tej kamerze nigdy nie było taśmy…

Jakoś mi się to opowiadanie przypomniało po ostatnich rewelacjach na temat Amber Gold, który nawet nie miał prawa sprzedawać klientom złota.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s