Pedro żegna kuzyna

Blog Majka Winiarza jest interesujący: dla poszukiwaczy szalonej rozrywki i dla socjologów badających tworzenie się sekt. Poświęciłem mu wcześniej trochę czasu, znajomy poświęcił go nawet ciut więcej, wieść gminna niesie, że jego autor to zwykły gimnazjalista – w każdym razie nie jest to ktoś, komu warto poświęcać wiele czasu (Mikołaj Sokół nazwał go wprost mitomanem). 

Zaglądam tam okazjonalnie zobaczyć, na co stać ślepo oddanych fanów wiadomości „z prawie pierwszej ręki” (czasami aż żal mi ich żarliwości). Teorie, jakie potrafią wymyślić (i uwierzyć) przekraczają możliwości racjonalnego rozumu, i aż prowokują do zmierzenia się z nimi, jeśli nie w formie dyskusji na argumenty (co mogłoby być utrudnione, bo gospodarz zatwierdza wszystkie komentarze i nieraz zdarzyło mu się nie przepuszczać moich), to w formie prowokacji co najmniej. Pomysł, że Ferrari zatrudniło byłego już kierowcę F1 Mikę Salo tylko po to, żeby Robert Kubica mógł potajemnie prowadzić testy w bolidzie udając, że uczestniczy w nich Mika Salo.. no cóż, w języku stewardów wyścigowych nosi to nazwę „self explanatory”. 

Podjąłem beznadziejną próbę wymyślenia czegoś przynajmniej równie sensacyjnego, a zarazem mogącego pretendować do wiarygodności. Stworzyłem postać młodego chłopaka używającego imienia Pedro (tak, miałem opracowaną dlań legendę rodzinną), pół-Hiszpana, którego kuzyn pracował jako budowlaniec w Hiszpanii. Tegoż kuzyna zatrudniłem przejściowo w tworzonej właśnie w Madrycie bazie zespołu Hispania Racing Team, i cóż – zacząłem zamieszczać na blogu Winiarza informacje, że tenże kuzyn ni mniej, nie więcej, tylko widział tam w bazie Roberta Kubicę na gościnnej wizycie u Toniego Cuquerelli, któy właśnie objął tam funkcję dyrektora technicznego. Wizyta była najpierw jedna, potem po jakimś czasie druga, i trzecia..

Starałem się jak mogłem zachować wiarygodność poprzez nienachalność i pewną prostotę umysłową mojego Pedro. Z czasem niektórzy mu chyba uwierzyli. Ale cóż, ja się trochę znudziłem, a poza tym popełniłem – można powiedzieć – błąd Agathy Christie, ograniczając żywot swojego „źródła” do czasu zakończenia prac budowlanych, a baza HRT jest właściwie gotowa. Dlatego Pedro zakończył swoją karierę dostarczyciela zaskakujących wiadomości – bo w końcu nie ma szans z ludźmi dopatrujących się (w komentarzach) w czerni tła zakamuflowanych flag mających być podprogowym sygnałem terminu powrotu Kubicy na tor..

Żegnaj, kuzynie z Madrytu. Jeśli ktoś wierzy w Twoje opowieści o wizytach Kubicy w HRT, to jego problem.

Twój Pedro.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s