Pan Wadza

Pod wpływem jakichś luźno snutych opowieści dziwnej treści, Matka postanowiła zrobić Juniorowi małą przyjemność i sprokurowała z brystolu i kolorowego papieru odpowiedniej wielkości lizak policyjny. Junior zabawkę przywitał z radością i przy najbliższej okazji popędził do pudła z autami. Pod mało czujnym okiem Ojca zaczął wyjmować jedno auto za drugim, wymachując nad nimi lizakiem, ustawiać je na podłodze i przygotowywać się do scenek z zakresu ruchu drogowego. Ojciec nie śledził zbyt uważnie, kto kogo wyprzedził, kto się z kim zderzył, kto gdzie zaparkował, ale w pewnej chwili odnotował podświadomie, że jest jakoś cicho i ruchu nie ma. 

Junior siedział przy stoliczku i coś skrobał na karteczce. Ojciec wykazując Rodzicielskie zainteresowanie zapytał:
– Co, już się nie bawisz lizakiem?

Na co Junior odparł ze śmiertelną powagą:
– Wypisuję mandat. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s