Refleksje o fladze

Dzisiaj tak zwany Dzień Flagi, święto państwowe będące jednocześnie dniem roboczym (w końcu tylko święty wytrzymałby rozumem trzy różne święta państwowe po sobie, będące dniami wolnymi). Jest to formalnie Dzień Flagi RP, ale widziałem już dzisiaj twórcze rozwinięcie, mające w mniejszym poważaniu ten ograniczający człon definicji (zdjęcie na FB, nie sprawdzałem, czy niedostępne bez logowania).

Junior barwy flagi państwowej dobrze zna. Podobnie jak barwy 189 innych uznanych państw świata, oraz dodatkowo flagi Palestyny, Kosowa, Tybetu i Sam-Nie-Wiem-Czego. O, na przykład Alaski, którą dorabialiśmy mu do atlasu. Wiecie ile trzeba się narobić, żeby takie gwiazdeczki namalować na miniaturze 2×3 cm?

Wypadałoby zakończyć jakimś utworem słowno-muzycznym. Spośród wielu możliwych, dzisiaj najbardziej w uszach mi brzęczy ten:
Głowa widząc flagę mówi flaga
Kolor naszej flagi jest złożony
Kolo górny jest kolorem białym
Kolor dolny to kolor czerwony

I tylko nie wiem – czym wypić zdrowie flagi? 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s