Jak za dawnych lat, czyli Lakers vs Celtics

W finale NBA w tym roku nie zobaczymy Marcina Gortata (narodowy szloch), za to będzie powtórka sprzed dwóch lat. I ze złotych lat 80-tych, kiedy emocje rozpalała walka Boston Celtics pod wodzą Larry’ego Birda z Los Angeles Lakers z Magicem Johnsonem i resztą specjalistów od showtime (rywalizację tych drużyn w latach 60-tych pamiętają już tylko nieliczni, ja to znam tylko z.. opowiadań powiedzmy).

Na własne oczy, choćby i na ekranie TV, też tej rywalizacji nie oglądaliśmy. Ale za to parę lat później mieliśmy swobodny dostęp do fantastycznej (jak na swoje czasy, a jeśli idzie o grywalność, to i dzisiaj, jeśli komputer wytrzyma taki archaiczny software) gry „Lakers vs Celtics”. Zabawy składem, indywidualne zagrania (Isiah Thomas zawsze pod koszem robił arcyelegancki rzut o tablicę), widoczny efekt utraty sił w miarę upływu czasu.. Mnie zawsze bawiło wystawianie drużyny skompletowanej wg klucza rasowego – o ile pamiętam, to m.in. w Celtics i Suns dawało się wystawić białą piątkę, i nawet jakoś grającą. A to wszystko w okrutnie pikselowej grafice z lat 80-tych, zresztą zobaczcie sami.

Nie wiem, kto wygra tegoroczny finał, i właściwie to nawet mnie to nie rusza. Ale zawsze mogę spróbować zagrać, może Win98 uciągnie. Gierka mieści się na jednej dyskietce (dla młodziaków: na jednej dyskietce, nie na jednym pendrajwie).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s