Arka Noego

Czytam na portalu informację, że wg najnowszych danych rośnie tempo wzrostu stężenia CO2 w atmosferze (co mój mózg niemal podświadomie wiąże z informacją, że styczeń tego roku był jednym z najcieplejszych miesięcy w historii, wg satelitarnych pomiarów troposfery, a luty nie gorzej – szerzej tu). Zerkam na „dyskusję” pod tekstem i  widzę dość jednolity front „za oknem zimno, zaś ekologiczni wyłudzacze”. I nagle coś mi zaczyna w duszy grać.

Utwór pisany z zupełnie inną myślą, być może nabiera aktualności (gdyby trzymać się tematu pierwszego akapitu, trzeba byłoby odesłać do filmu „Pojutrze” i ewentualnych podobnych). Napisany na przekór szerokim odczuciom w konkretnej sytuacji społeczno-politycznej, ale w swej wymowie uniwersalny. Bo każdy może powtórzyć:

Muszę taką łódź zbudować
By w niej całe życie zmieścić
Nikt nie wierzy w moje słowa
Wszyscy mają ważne wieści

Jacek Kaczmarski chyba nigdy nie pisał pod publiczkę. Co najwyżej jego piosenki tak oswajano, żeby stawały się tym, czego od nich oczekiwano, dyskretnie przemilczając to, co nie pasuje.

Nie wiem, co przyniesie nam przyszłość, czy potop nadciągnie, susza, czy lodowiec. Ale zagrajmy, mrucząc za innym klasykiem „róbmy swoje”

Budujcie Arkę przed potopem
Krzyczy ten co się przedtem śmiał!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s