Siatkarska akcja za dwa punkty, czyli powtórek czar

W okresie świąteczno-noworocznym mniej się w sporcie dzieje, przez co telewizje sportowe w dużej mierze jadą na powtórkach. Polsat Sport do znudzenia przypomina między innymi finał mistrzostw Europy w siatkówce mężczyzn. Spojrzałem parę razy i ja, bo zdarzały się takie chwile, kiedy człowiek coś mechanicznie robił i oglądanie byle czego dobrze się z tym komponowało. Przeżyjmy więc jeszcze raz tę ostatnią akcję.

25:24, drugi meczbol w czwartym secie. Po flocie Plińskiego Francuzi atakują. Wyblok, obrona Zagumnego, Możdżonek wystawia do skrzydła, Gruszka wychodzi w górę, przebija się na drugą stronę, piłka trafia w Antigę i uderza w parkiet. W tym momencie każdy, kto w Polsce oglądał, albo skoczył z radości w górę, albo rozpłomieniony patrzył, jak Złocisze skaczą na siebie z radości. I dlatego nikt (chyba) nie zauważył, jak bardzo docenił tę akcję punktowy w telewizji tureckiej, wrzucając na ekran 27:24. Chyba mu się udzieliło:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s